Jestem zly!!!! Juz wyjasniam dlaczego.
Mianowicie: gracze ktorzy wychodza na kort przeciwko Rogerowi nie maja zamiaru wygrac. Od razu, przed meczem jeszcze w szatnie skazuja sie na przegrana. Tak nie mozna. To nie jest postawa godna sportowca. I wcale Roger nie gra wspaniale - tylko przeciwicy sa slabi. Ciesze sie ze wreszcie dostanie klasowego przeciwnika - C'mon Lleyton !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach